Co warto zobaczyć w Lesku?

Lesko jest podkarpackim miastem, położonym na obszarze Gór Sanocko-Turczańskich. Jest ono nazywane "Bramą Bieszczad" i posiada bogatą historię w tle. W XV wieku nabyło prawa miejskie i było prywatnym miastem rodziny Kmitów. Do dzisiaj możemy podziwiać wzniesiony przez nich zamek. Uległ on jednak wielu przebudowom. Położony w parku zamkowym, obecnie jest siedzibą hotelu oraz restauracji.

Wygodne hotele oraz pensjonaty, gospodarstwa agroturystyczne oraz liczne preferowane pokoje gościnne – z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.

W Lesku na uwagę zasługują z pewnością dwa rynki. Stary rynek, czyli Plac Konstytucji 3 Maja obecnie stanowi skwer. Znajdziemy tutaj między innymi figurę Matki Boskiej, pomnik Tadeusza Kościuszki oraz obelisk Armii Czerwonej. Na nowym rynku naszą uwagę z pewnością przyciągnie Ratusz.

Mimo wszystko, uważa się, że najważniejsze zabytki są pochodzenia żydowskiego. Ich kultura i religia na stałe wrosła w to miejsce. Żydzi stanowili liczną grupę wśród mieszkańców Leska, który zostali zamordowani podczas II wojny światowej. Cennym miejscem jest z pewnością Cmentarz Żydowski, położony za synagogą, przy ul. Słowackiego. Wydaje się, że niektóre nagrobki mogą pochodzić nawet z XVI wieku. Jest to najstarsza część nekropolii. Podczas II wojny światowej na cmentarzu wielokrotnie wykonywano egzekucję Żydów. Od 1969 roku cmentarz jest wpisany do rejestru zabytków. Dawna synagoga jest obecnie siedzibą Bieszczadzkiego Domu Kultury. Znajdziemy tutaj między innymi galerię sztuki bieszczadzkich artystów.

Dom Kultury organizuje wiele ciekawych wydarzeń. Występy teatralne, koncerty rockowe, ale najpopularniejszą imprezą jest z pewnością Festival „Country w Bieszczadach, na który przyjeżdżają goście z całej Polski.

Kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny powstał w XVI wieku, a barokową dzwonnicę dobudowano w XVIII wieku. Nad portalem wejściowym widnieje herb Kmitów, gdyż podobnie jak zamek, świątynia powstała na zlecenie Piotra Kmita. Wnętrze kościoła reprezentuje styl barokowy. Ciekawymi obiektami są z pewnością figury biskupów św. Wojciecha i Stanisława w XVIII – wiecznym ołtarzu. Atrakcję stanowi również obraz „Ukrzyżowanie”.

Kościelisko zamiast Zakopanego

Szukanie oszczędności podczas wakacyjnego wyjazdu wcale nie jest takie proste. Przede wszystkim nie wiadomo bowiem, z czego w pierwszej kolejności można zrezygnować, czy szukać tańszych noclegów, ale od razu w gorszym komforcie, czy raczej oszczędzić na wyżywieniu, nie wykupując posiłków w restauracjach. Oszczędności mogą również na szczęście wypływać z miejsca, w którym wypoczywamy – jeśli na przykład do tej pory jeździliśmy głównie do Zakopanego, warto zmienić swoje przyzwyczajenia i następnym razem pojechać do Kościeliska.

Tańsze rozwiązanie

Rezygnacja z Zakopanego na rzecz położonego niedaleka Kościeliska wynika w naszym przypadku przede wszystkim ze względów ekonomicznych. Wypoczynek w Kościelisku to oszczędność nawet kilkunastu złotych na jednym noclegu, łatwo więc obliczyć, że spędzając tylko tydzień w górach, jeden lub nawet dwa noclegi możemy mieć całkowicie za darmo. Standardowe stawki za pokój dwuosobowy w Kościelisku to maksymalnie sto złotych w sezonie letnim i o dziesięć bądź piętnaście złotych więcej w sezonie zimowym. Analogiczne stawki w Zakopanem są nawet o połowę wyższe! Nic więc dziwnego, że tak wielu turystów, mimo iż większość szlaków zaczyna się właśnie w stolicy Tatr, decyduje się na Kościelisko jako miejsce noclegu. Wieś posiada bowiem doskonałe połączenia komunikacyjne z Zakopanem, a sam dojazd zajmuje niecałe dziesięć minut – bezpośrednio do Kuźnic, skąd rozpoczynają się główne górskie trasy. Jeśli więc szukamy oszczędności i nie chcemy wydawać majątku na same noclegi, warto zastanowić się nad wakacjami spędzonymi w Kościelisku, a na pewno nie pożałujemy swojego wyboru. A wyżywienie? Oczywiście baza noclegowa to nie jedyna rzecz, na której można zaoszczędzić w Kościelisku. Sporo oszczędzimy także na samym wyżywieniu, ponieważ działa tu kilka regionalnych karczm, barów i restauracji, w których można smacznie zjeść tutejsze przysmaki, skosztować góralskiej kuchni, a nawet zamówić zwykłą pizzę. Do wyboru na turystów czekają także inne opcje wyżywienia – jeśli zatrzymujemy się w jednej z tutejszych willi, które posiadają własne kuchnie i zaplecza kuchenne, można albo gotować samemu albo wykupić gotowe posiłki. Zazwyczaj serwowane są one w postaci szwedzkiego stołu, ale istnieje również opcja zamówienia konkretnego dania z karty. Niektórzy turyści stołują się także w samym Zakopanem, od razu gdy schodzą z górskich szlaków i nie mają czasu czekać na powrót do Kościeliska.